6/16/2014

Catch my hand, I'll be fightin' for ya'

Dzwoni. Ten. Przeklęty. Budzik. Okej, może nie taki najgorszy, umilam sobie poranek jakąś piosenką Beatlesów, zawsze pomaga. Turlam się po łóżku, żeby zwlec się niechętnie, unikając tym samym nieprzyjemnego spotkania z podłogą. W podskokach biegnę do łazienki, lecę do kuchni nastawić mleko na owsiankę, Paul McCartney wtóruje mi radośnie "ob-la-di, ob-la-da, life goes ooooon". Za oknem słońce, otwieram balkon w geście przywitania ze światem - dostaję w prezencie arię w wykonaniu skowronków (albo innych ptaków zamieszkujących moje okolice, skowronki wydały mi się w tym miejscu bardzo poetyckie, rozumiecie, high lajfstajl, te sprawy). A więc będzie ciepło. Nie mam czasu się zastanawiać, wybierać, wyciągam jeansowe shorty i biegnę dalej. Ciągle przed siebie, bez oglądania się do tyłu. 

Zabawne, jak odbiór ubrania zależy od sposoby jego założenia. Ta sama sukienka noszona przez różne osoby potrafi wydawać się zupełnie inna, raz sportowa, a przy innej okazji bardzo elegancka. Tę koszulę wyciągnęłam ostatnio w second handzie. Mina moich przyjaciół - 'zdecydowane NIE, pisane caps lockiem' obwieszczająca negatywną opinię tylko mnie zachęciła. Jest lato, ja chcę kolorów, luzu, i nawet w męskiej koszuli mam zamiar rozkoszować się wakacyjnym nastrojem. 

Miłego wieczoru, zapraszam Was na bloga częściej, mam nadzieję że szykuje się sporo nowości :)



ph. Paula Olszewska, wearing: vintage shorts, sh shirt, DeeZee shoes

5 comments :

  1. 2 zdjęcie pod notką jest świetne, trochę taki klimat amerykański :)

    ReplyDelete
  2. super koszula, ja jestem jak najbardziej na TAK ;D

    ReplyDelete
  3. Dlaczego wiąż te same buty ?

    ReplyDelete
  4. Dziewczyno! Przestań ty się fotografować bo tylko szkodzisz naszej planecie :O !

    ReplyDelete