
Która z nas nie chciała kiedykolwiek być jak Blair Waldorf. Albo, co ja gadam, być NIĄ? Zakładam, że już wszyscy oglądali Plotkarę, po tym, że ostatnio mój kolega stwierdził, że to jego ulubiony serial, a na fana kreacji Chanel i babskich kłótni nie wygląda. Jednak te bite 5 sezonów opowieści o śmietance Upper East Side to nie tylko kłótnie i podstępy bohaterów, ale też inspiracja. I to ogromna. Modowa, rzecz jasna :). Blond Serena znana ze swojego upodobania do długich, koktajlowych sukni i Blair, której każdy strój w odcinku Gossip Girl został dokładnie przeanalizowany przez fashionistki (blee, nie lubię tego słowa) na całym świecie. Mnie jednak najbardziej fascynował pierwszy sezon, gdy dziewczyny chodziły jeszcze do liceum w mundurkach (swoją drogą byłam wręcz p r z e k o n a n a że to właśnie takie będziemy nosić w naszych szkołach. A jakie było moje zaskoczenie jak zobaczyłam te sztywne kamizelki ze swędzącego materiału. Ugh), obowiązkowo opaskach na głowie i kolorowych płaszczach oraz rajstopach. Dzisiaj więc małe marzenie zostało spełnione - paraduję sobie w czerwonych rajstopkach, granatowym płaszczu i berciku. Jeszcze tylko schodów MET i kubka Starbucksa mi brakuje! :)

I bet that each of you, dear Readers, even fir a minute wanted to be like Blair Waldorf. Wait, what am I saying (writing), we want to be HER! Everyone loves Gossip Girtl, I think that because my friend (he's a boy, not to mention) said few days ago that GG is his favourite TV Series. And no, he doesn't have any connections with Chanel skirts or girl's argues. But those 5 seasons aren't only about the reachest people livng on the Upper East Side. It's also a big fashion inspiration. I remember I was most delighted during the !st season, when Blair and Serena were in High School, wearing perfect uniforms (and I remember also the biggest disappointment in my school life, when i've heard we are going to wear uniforms I thought that they're going to look like Blair's ones, but when I saw those blue vests made of scratching material I was barely crying), head bands and colourful tights and coats. So today, a little dream came true - I was walking in Białystok wearing red tights and amazing, deep blue caot. Not to mention my old cap. Now I need only MET's stairs and Starbucks Coffe :).And have you ever wanted to live like Blair Waldorf?




coat - Zara
Cap - Camaieu