7/28/2014

Fashionable East Białystok Prewiev

Już w tym tygodniu, od czwartku do niedzieli w moim rodzinnym mieście odbędzie się trzecia edycja imprezy modowej Fashionable East. W programie znalazły się liczne pokazy m.in. Katarzyny Kmiecik (marka UFUFU), Ntashy Pavlushenko, Mariusza Przybylskiego, Pawła Androsiuka (pochodzącego z Białegostoku), Dawida Tomaszewskiego, Barbary Piekut (MO.YA fashion, której jestem bardzo ciekawa!) oraz to, na co czekam najbardziej czyli kolekcje studentów ASP w Łodzi. Szczegółowy program możecie przeczytać na stronie FE, a ja zapraszam Was do śledzenia wydarzeń na bieżąco tutaj oraz na Instagramie. Do zobaczenia! 

7/26/2014

Lipstick for summer

You know how it is with lipsticks. I love them but I don't wear them, just because I'm 17 and just because I'm alwyas on-the-go. They make me feel too super duper (I mean, going for a bike with friends seems awkward when you're wearing that kind of make-up) and sometimes inappropriate to put that kind of strong accent on my lips. But since we have holidays now (Gosh, it's almost end of July, SOS!) I decided to give the second chance for lipsticks and share with you my favourite shade of the moment. On hot days I wear PINK!

7/24/2014

Anna Wintour texting RiRi


Po obejrzeniu 'September Issue' (tak, tak, wiem, zbierałam się do tego dwa lata, ale zawsze znajduję sobie tysiąc innych spraw do załatwienia niż oglądanie filmów, chociaż to uwielbiam) zapałałam ogromną sympatią do Anny Wintour (a jeszcze większą do Grace Coddington, ale to już temat na osobny post). Wsiąkłam ostatnio w filmiki z kanału Vogue i nie mogłam przestać się śmiać z tej upozorowanej rozmowy Anny z Rihanną. Zobaczcie sami!

Since I finally watched September Issue (yeah, I know I've been waiting far too long.. but what can I say. I'm always the last one to discover/read/watch some news. This is just so me!) I felt a strong (positive) feeling to Anna Wintour herself. You know, not only those black sunglasses, pursed lips and severe facial expression. Not to metion Grace Coddington became my no. 1 in fashion world, bu this is a topic for another article! I found this Vogue's YouTube channel and just couldn't stop watching short movies that made me laugh. Anna texting Rihanna? Watch it and you'll see what I'm talking about! :D

7/21/2014

Socks stories

Jak rozpoznać Polaka na wakacjach? Po tym, że opala się w sandałach i skarpetach na plaży. Hehe.

Tym, jakże suchym wstępem rozpoczynam post, którym udowodnię swoją przynależność do narodu. Bo skarpetki noszone do butów zawsze mi się podobały. Może nie takie dosłownie zakładane przez panów w wieku średnim, posiadaczy mięśnia piwnego, ale raczej kobiety z klasą - do szpilek. Nie mogę się napatrzeć na zdjęcia streetsyle z ulic Londynu, gdzie dziewczyny ubrane w rozkloszowane spódnice midi i szpilki dorzucają do całości parę zwykłych, niewymagających skarpetek, które nadają całości takiego edgy charakteru (w tym momencie przeklinam ciągłe wplatanie anglicyzmów w moje wypowiedzi; czasami po polsku po prostu brakuje mi słów). Poniżej 5 faktów (z przymrużeniem oka) odnośnie skarpetek w sandałach.
  1. Idąc ulicą, zawsze rzucisz się w oczy. ZAWSZE. Widzisz, nawet nie musisz inwestować w najbardziej odblaskowe adidasy albo tatuaże na rękach. Ze skarpetkami z Auchan zostaniesz ulicznym hipsterem roku.
  2. Jest po prostu wygodnie. Nie wiem jak Wy, ale ja nie lubię tego uczucia, kiedy stopa klei mi się do buta, a po kilku chwilach sandałki są wypełnione piachem. Prawie tak dokuczliwe, jak komary wieczorem. I macie pewność, że żadne wredne owady was nie zjedzą (piszę to ze spuchniętą stopą bo zetknięciu z bliżej nieokreśloną, latającą istotą)
  3. Najlepiej pasują do spódnic midi i mini, a maxi i tak nie lubię, więc wszystkie znajdujące się w mojej szafie spokojnie przejdą.
  4. Jedyne o czym nie powinno się zapominać, to o tym, żeby buty były zamknięte z przodu - jak popełniać faux pas, to przynajmniej z klasą. A świecenie odkrytymi, wystającymi palcami w skarpetach w letnich sandałach z paskiem jest zdecydowanie klasy pozbawione.
  5. I nareszcie część którą najbardziej lubię praktykować - można się samemu z siebie pośmiać. Bo do mody trzeba podchodzić z przymrużeniem oka (przynajmniej tej noszonej przez nas samych). Do dzieła! :)

How is it the easiest to spot a polish man on holidays? He always sunbathes wearing sandals and socks. Hehe. I know, I'm really bad at jokes.

So today I wanted to share with you a few thoughts about socks worn with sandals. Maybe I don't mean those middle-aged, plumpy men wearing them in summer, but I love the edgy touch they add to outfits with high heels. I love looking through street style looks from London or New York, where you can feel this teenage climate, and I see girls, wearing them all the time and looking so great. All in all, below there are 5 (of course, not to be treated seriously) facts about sandals & socks. Enjoy!
  1. When you're walking the street, you'll ALWAYS catch people's sights. You see, you don't even need to buy bright-coloured sneakers or get tatood to become The Hispter of The Year
  2. It is simply comfortable. I just hate the feeling of the sweat feet sticking up to the shoe, or the sand in the shoe. And you don't need to be afraid that some kind of a insect bites you (I'm writing it having my feet swollen for the third day, aughh)
  3. I matches perfectly to midi and mini skirts, and as lond as I don't really like maxis, it goes with my whole warderobe
  4. The only thing you can't forget about is not to wear them with open sandals - there's nothing worse than showing people your fingers in socks paired with elegant, summer high heels with only one strap
  5. And finally - you can have a reason to laugh at yourself. I do it all the time, cause in dressing up there have to be a bit of laugh, always :)






ph. Ania Dalidutko, weraing: H&M dress, Zara shoes, sh blazer